Odzew na program „Zielone drzwi”

Kochani,

kilka chwil po nadaniu na antenie telewizji  TVN programu „Dzien dobry TVN” dotarły do Nas ciepłe Wasze słowa z gratulacjami i podziwem za to co robimy.

Ujął nas bardzo list od Pani Agnieszki, która również oglądała ten program…

„Witam,

jestem mamą 2,5 rocznego Jasia, u którego stwierdzono najpierw wzmożone napięcie mięśniowe, a w 10 miesiącu życia niedowład połowiczy. Od prawie dwóch lat codziennie rehabilituję mojego synka metodą Vojty. Dzięki temu, gdy skończył rok zaczął wreszcie siadać. Gdy miał 20 miesięcy, zaczął sam chodzić. Codziennie walczę z własnymi słabościami, zmęczeniem, zwątpieniem, obawami o przyszłość Jasia. Dziś widziałam fragment Waszego repertuaru w programie „Dzień dobry TVN”. Gdy usłyszałam skecz Patryka, wyliczającego te wszystkie „proste” czynności, które ktoś musiał przy nim wykonać, żeby mógł wystąpić i puentę – „dlatego bilety na mnie muszą być drogie”, to najpierw się uśmiałam, a potem łzy stanęły mi w oczach. To było tak mądre, prawdziwe, piękne, głębokie i w dodatku zabawne – od dawna nie przeżyłam tylu silnych emocji w jednej chwili. Dlatego postanowiłam napisać do Was i podzielić się moimi wrażeniami. Chciałam Wam, Panowie, złożyć tą drogą podziękowanie, za to, co robicie. Za to, że przez 10 minut miałam okazję patrzeć i podziwiać wspaniałych ludzi, którzy potrafią czerpać radość z życia, a jednocześnie niczego nie zakłamywać, nie udawać. Jestem pełna podziwu zarówno dla ks. Marka i taty Patryka za chęć działania, czy wręcz przeciw-działania (złu samemu w sobie i złemu nastojowi), jak i dla młodych gwiazd sceny kabaretowej.

Dziękuję, bo ożywiliście we mnie nadzieję na lepszą przyszłość dla mojego synka i przywróciliście mi wiarę w ludzi.

Pozdrawiam serdecznie życzę dalszych sukcesów oraz niegasnącej pogody ducha

Agnieszka Paja”

Dziękujemy Ci Agnieszko za Twoje słowa i życzymy wszystkiego co najlepsze;-)))